Blog > Komentarze do wpisu

strzeżcie się aut z komisu

Meganka poszła w obce ręce. Sprzedawałam ją z ciężkim bólem w sercu, bo chyba byłyśmy zżyte. Znałam jej każde warknięcie, wiedziałam co ją boli, gdzie została podrapana przez marketowych wandali, która elektryczna szyba nie działa. Rozdrapywałam rany, szukając jej po komisach. I znalazłam.
Licznik przebiegu cofnięty o 20 tysięcy kilometrów.
Przetarcia zapacykowane. Kłamliwa informacja o podgrzewanych lusterkach. To wszystko klasyka gatunku jak sądzę, ale anonsować, że auto jest w perfekcyjnym stanie i było używane przez pierwszego właściciela "lekarza w starszym wieku", to już grube minięcie się z prawdą.
Apage...
poniedziałek, 05 grudnia 2011, kategra

Komentarze
2011/12/06 08:54:27
Wyobraźnia działa :)
-
Gość: stanislaw_aniol, host-81-190-236-240.wroclaw.mm.pl
2011/12/08 16:11:38
Hehehe, stary numer, ostatnio najlepszy był sprzedający auto, który zalecał wymianę rozrządu pomimo przebiegu 40000 ;) a moja meganka ma u mnie dożywocie.