Blog > Komentarze do wpisu

update

Ło matko. Są i rządzą. Tzn. trochę je próbuję wychowywać za pomocą  psikadełka, ale jest jak jest.

 Zazwyczaj tak:
powinnam zaabonować sobie jakąś stałą dostawę contratubexu czy innego cepanu.

Poza tym bez zmian. No może tylko napomknę, że mam nowe hobby- otóż zaglądam często do skrzynki z gazem i kontempluję jak szybko ten mały liczniczek zapiernicza.
Jak tylko uruchomimy kominek po poprzednim zawale, przechodzimy na eko-drewno.

Od dwóch tygodni mam łącze w domu. Alleluja. Trwało to, oj trwało.

Nie chce ktoś zadbanej Megany? Kochałam ją miłością wielką, ale mnie ostatnio troszkę zanadto nerwów kosztuje.






sobota, 19 listopada 2011, kategra

Komentarze
2011/11/19 21:00:55
Wspaniałe i szczęśliwe :-)